Bieganie zimą

Odkąd pamiętam zawsze biegałam zimą niezależnie od tego czy była mroźna jak diabli (a naście lat temu zimy bywały naprawdę lodowate i zdawały się trwać w nieskończoność) czy ponura i deszczowa jak w ubiegłym roku. Wychodziłam z założenia, że biegacz musi być twardy, a kiepskie warunki pogodowe hartują i ducha i ciało. Nadal tak zCzytaj dalej „Bieganie zimą”

„Nigdy nie mów NIGDY” czyli moja przygoda z triathlonem i jej dalszy ciąg…

Trochę ponad trzy lata temu kiedy ktoś z moich znajomych wspominał o triathlonie mówiłam „ja i triathlon? Nigdy w życiu!!!”. Nigdy w życiu bo przecież nie jeżdzę rowerem (w ogóle – nie wspominając nawet o czymś takim jak rower szosowy 🙂 ), nie pływam (dobra – umiem, ale tylko „żabką” lub stylem grzbietowym, ale kraulCzytaj dalej „„Nigdy nie mów NIGDY” czyli moja przygoda z triathlonem i jej dalszy ciąg…”

Trening obwodowy w domu bez sprzętu – turbo spalanie!

Powiem Wam szczerze, że osobiście bardzo lubię siłownię, ale wcale nie dlatego, że są tam te wszystkie maszyny, bo i tak rzadko z nich korzystam! Lubię siłownię ponieważ panuje tam atmosfera do treningu o jaką znacznie trudniej gdzie indziej. Ale to nie znaczy, że się nie da! Dziś zapraszam Was na trening – wycisk do…Czytaj dalej „Trening obwodowy w domu bez sprzętu – turbo spalanie!”

Trening w domu bez sprzętu – 30 minut! [poziom początkujący]

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z treningiem ten post jest dla Ciebie. Uwierz, że nie musisz mieć karnetu na siłownię ani drogiego sprzętu. Ruszać się można wszędzie, również we własnym domu. I nie potrzeba mieć mnóstwa czasu! Ten trening zrobisz w pół godziny. Polecam 2 w tygodniu na dobry początek. ROZGRZEWKA (5 minut) Maszeruj w miejscuCzytaj dalej „Trening w domu bez sprzętu – 30 minut! [poziom początkujący]”

Trening w czasie pandemii

Najpierw zamknięto baseny i siłownie. Później parki, lasy a nawet góry! Potem otworzono, potem znów zamknięto baseny i siłownie. Potem jeszcze stoki narciarskie i znowu niektóre góry. I tak pozostają zamknięte póki co cały czas, podczas gdy mimo lockdownu otwarte jest mnóstwo innych miejsc gdzie gromadzą się ludzie. Dowiedziałam się na przykład, że działają półkolonieCzytaj dalej „Trening w czasie pandemii”

Jak zacząć ćwiczyć czyli… RUSZ SIĘ W 2021! Postanowienie noworoczne na 6 :)

Wiesz dlaczego postanowienia noworoczne tak szybko odchodzą w niepamięć? Bo są źle skonstruowane, bo większość ludzi działa na zasadzie „wszystko albo nic”, bo nie ma w tych noworocznych planach miejsca na błędy, a przede wszystkim miejsca na zwykłe ludzkie słabości, które mają prawo przydarzyć się każdemu! I to wcale nie znaczy, że „wszystko zaprzepaszczone”. ToCzytaj dalej „Jak zacząć ćwiczyć czyli… RUSZ SIĘ W 2021! Postanowienie noworoczne na 6 :)”

TRIATHLON – pływanie, rower, bieganie. Ciało z mięśni; głowa z żelaza!

Triathlon to połączenie trzech wymagających dyscyplin w jedne zawody – najpierw płyniesz (w jeziorze, morzu lub innej (zwykle mało komfortowej) wodzie otwartej). Poźniej wsiadasz na rower szosowy i kręcisz ile sił w nogach. Potem zsiadasz z roweru i biegniesz (i nawet jeśli bieganie zawsze było dla Ciebie sprawą raczej prostą tutaj już takie nie jest,Czytaj dalej „TRIATHLON – pływanie, rower, bieganie. Ciało z mięśni; głowa z żelaza!”

Trening na dworze

Regularna umiarkowana aktywność fizyczna sprzyja zdrowiu – o tym wiedzą nawet Ci, którzy jeszcze nie wstali z kanapy. Ci, którzy już wpadli w sidła sportu miewają kłopot z określeniem „umiarkowana” i częstokroć przesadzają. Kanapowcy planują, że zaczną trenować. A jedni i drudzy mogą się czasem zastanawiać nad tym jaki trening jest najskuteczniejszy, jak go zaplanowaćCzytaj dalej „Trening na dworze”

Trening w ciąży. Dlaczego TAK?

Wiele kobiet kiedy tylko dowiaduje się, że są w ciąży porzuca aktywność fizyczną. W dalszym ciagu pokutuje bowiem przekonanie, że w stanie „odmiennym” lepiej odpoczywać / nie przemęczać się / oszczędzać się / dużo leżeć itd. itp. Słyszymy to od naszych mam, babć, koleżanek a także, niestety, bardzo często od lekarzy, którzy być może dlaCzytaj dalej „Trening w ciąży. Dlaczego TAK?”

Z dziennika początkującej triathlonistki…

Triathlon to połączenie trzech wymagających dyscyplin w jedne zawody – najpierw płyniesz (w jeziorze, morzu lub innej (zwykle mało komfortowej) wodzie otwartej). Poźniej wsiadasz na rower szosowy i kręcisz ile sił w nogach. Potem zsiadasz z roweru i biegniesz (i nawet jeśli bieganie zawsze było dla Ciebie sprawą raczej prostą tutaj już takie nie jest,Czytaj dalej „Z dziennika początkującej triathlonistki…”