Trening do Ironmana. Matka z żelaza Vol 1.

Usłyszałam niedawno, że trening do Ironmana możliwy jest tylko wtedy kiedy się człowiek zdecyduje na mnóstwo wyrzeczeń – bo przecież „nie można się przygotować” do Irona bez długich rowerowych wyjeżdżeń (trwających po kilka godzin), bez długich wybiegań i godzin spędzonych na pływaniu pod okiem trenera od kraula. Podobno nie da się… Może… A mnie korciCzytaj dalej „Trening do Ironmana. Matka z żelaza Vol 1.”