Trening do Ironmana. Matka z żelaza Vol. 2

Przerywane płaczem dziecka noce sprawiają że świat w ciągu dnia wygląda zupełnie inaczej. Serio. Bo jeśli od 11 miesięcy CO NOC musisz wstać przynajmniej 2 razy (a wcześniej to bywało i ze 4 razy) to trudno mówić o byciu wypoczętym. Jest się w stanie „przetrwania”, czasem „zamrożenia”, który to stan trzyma człowieka w kupie nieCzytaj dalej „Trening do Ironmana. Matka z żelaza Vol. 2”

Trening do Ironmana. Matka z żelaza Vol 1.

Usłyszałam niedawno, że trening do Ironmana możliwy jest tylko wtedy kiedy się człowiek zdecyduje na mnóstwo wyrzeczeń – bo przecież „nie można się przygotować” do Irona bez długich rowerowych wyjeżdżeń (trwających po kilka godzin), bez długich wybiegań i godzin spędzonych na pływaniu pod okiem trenera od kraula. Podobno nie da się… Może… A mnie korciCzytaj dalej „Trening do Ironmana. Matka z żelaza Vol 1.”

Mój trening do triathlonu w środku pandemii i 3 miesiące po porodzie…

… w niczym nie przypomina treningu do triathlonu sensu stricte. Uprzedzam zatem – ten tekst nie będzie poradnikiem – w żadnym stopniu, mimo, że jako trenerka mogłabym poradzić to i owo. Jednak dziś nie w tym rzecz – dziś będzie tak od serducha, nieco z przymróżeniem oka, bo nie biorę jakoś bardzo „na poważnie” startówCzytaj dalej „Mój trening do triathlonu w środku pandemii i 3 miesiące po porodzie…”

„Nigdy nie mów NIGDY” czyli moja przygoda z triathlonem i jej dalszy ciąg…

Trochę ponad trzy lata temu kiedy ktoś z moich znajomych wspominał o triathlonie mówiłam „ja i triathlon? Nigdy w życiu!!!”. Nigdy w życiu bo przecież nie jeżdzę rowerem (w ogóle – nie wspominając nawet o czymś takim jak rower szosowy 🙂 ), nie pływam (dobra – umiem, ale tylko „żabką” lub stylem grzbietowym, ale kraulCzytaj dalej „„Nigdy nie mów NIGDY” czyli moja przygoda z triathlonem i jej dalszy ciąg…”

TRIATHLON – pływanie, rower, bieganie. Ciało z mięśni; głowa z żelaza!

Triathlon to połączenie trzech wymagających dyscyplin w jedne zawody – najpierw płyniesz (w jeziorze, morzu lub innej (zwykle mało komfortowej) wodzie otwartej). Poźniej wsiadasz na rower szosowy i kręcisz ile sił w nogach. Potem zsiadasz z roweru i biegniesz (i nawet jeśli bieganie zawsze było dla Ciebie sprawą raczej prostą tutaj już takie nie jest,Czytaj dalej „TRIATHLON – pływanie, rower, bieganie. Ciało z mięśni; głowa z żelaza!”

Kto ma odwagę wyprzedzić kobietę w kiecce? Relacja z Triathlon Stryków 2019 :)

Triathlon Stryków 2019 – 1/4 Ironmana na koniec sezonu. To był mój drugi start w triathlonie w podłódzkim Strykowie. W zasadzie obowiązkowy punkt programu biorąc pod uwagę fakt odległość od mojego miejsca zamieszkania. W kierunku Strykowa jeździmy rowerami na treningi… To znaczy jeżdżą… Ci co jeżdżą i mają czas jeździć… Ale od początku! Wybrałam dystans 1/4 Ironmana ponieważ poCzytaj dalej „Kto ma odwagę wyprzedzić kobietę w kiecce? Relacja z Triathlon Stryków 2019 :)”

Triathlon Sieraków 2019

Miałam nie startować ponieważ jeszcze 4 dni przed tymi zawodami nie byłam w stanie bezboleśnie biegać. Upadek z roweru w Czempinie na duathlonie zatrzymał mnie jednak tylko na trochę. Uparcie robiłam swoje i każdego dnia coś ćwiczyłam. Stłuczona kość ogonowa bolała jak cholera – to prawda. Ale… ponieważ wyznaję zasadę, że jeśli ruch nie pogarszaCzytaj dalej „Triathlon Sieraków 2019”

Z dziennika początkującej triathlonistki…

Triathlon to połączenie trzech wymagających dyscyplin w jedne zawody – najpierw płyniesz (w jeziorze, morzu lub innej (zwykle mało komfortowej) wodzie otwartej). Poźniej wsiadasz na rower szosowy i kręcisz ile sił w nogach. Potem zsiadasz z roweru i biegniesz (i nawet jeśli bieganie zawsze było dla Ciebie sprawą raczej prostą tutaj już takie nie jest,Czytaj dalej „Z dziennika początkującej triathlonistki…”

Enea IRONMAN 70.3 Gdynia 2018 czyli ½ Ironmana po raz pierwszy!

IRONMAN – już samo to słowo budzi emocje i sprawia, że ciarki pojawiają się na ciele sportowca-amatora. I nie ma znaczenia, że mówimy o ½ Ironmana. IRONMAN to jest COŚ co przyciąga, inspiruje i sprawia, że serce łapie inny rytm… Istotnie, zawody sygnowane IRONMAN’em mają odpowiednią oprawę i jeden międzynarodowy kodeks, który sprawia, że sąCzytaj dalej „Enea IRONMAN 70.3 Gdynia 2018 czyli ½ Ironmana po raz pierwszy!”

Walczyłam o życie – musiałam wygrać… czyli mój debiut w ¼ Ironmana. 3 Triathlon Jeziorsko

Dwa razy poryczałam się ze stresu, chciałam zawrócić, wycofać się, dać sobie spokój. Ale pokonałam strach, przezwyciężyłam panikę, a potem dałam z siebie wszystko i jeszcze więcej. Warto było! Do soboty miałam na swoim koncie jeden triathlon z zeszłego roku – była to 1/8 Ironmana, którą spontanicznie zrobiłam w Stężycy bez przygotowania i na rowerze górskim;Czytaj dalej „Walczyłam o życie – musiałam wygrać… czyli mój debiut w ¼ Ironmana. 3 Triathlon Jeziorsko”