Trening do Ironmana. Matka z żelaza Vol 1.

Usłyszałam niedawno, że trening do Ironmana możliwy jest tylko wtedy kiedy się człowiek zdecyduje na mnóstwo wyrzeczeń – bo przecież „nie można się przygotować” do Irona bez długich rowerowych wyjeżdżeń (trwających po kilka godzin), bez długich wybiegań i godzin spędzonych na pływaniu pod okiem trenera od kraula. Podobno nie da się… Może… A mnie korciCzytaj dalej „Trening do Ironmana. Matka z żelaza Vol 1.”

18. Bieg Ulicą Piotrkowską

48 minut i 15 sekund. Tyle czasu zajęło nam pokonanie 10-o kilometrowej trasy Biegu Ulicą Piotrkowską. W strugach zacinającego lodowatego deszczu, z ważącym kilkanaście kilogramów wózkiem z dzieckiem (i w ogóle w tą pogodę z 8-o miesięczny dzieckiem… o la boga! Ha ha) wyzwanie należało do gatunku „karkołomnych” . Ale było fantastycznie! Choć zabrakło dopinguCzytaj dalej „18. Bieg Ulicą Piotrkowską”

Jak znaleźć czas na trening? Poradnik aktywnej mamy.

Żeby prowadzić aktywny, sportowy styl życia nie potrzeba wielu godzin wolnego czasu tygodniowo, drogich karnetów na siłownię. Potrzeba przede wszystkim odpowiedniej determinacji, nastawiania do codzienności i podjęcia decyzji, że ruch, aktywność, sport są dla Ciebie ważne.

Dlaczego trenuję? Szczerze – żeby nie mordować ;)

Dlaczego się sportuję? No dlaczego – mimo, że teoretycznie wg. statystycznej Polki, nie mam na to czasu, bo mam dwoje dzieci? Dlaczego zaginam czasoprzestrzeń i organizuję sobie sposoby żeby poćwiczyć, pobiegać, porobić trochę przysiadów albo pompek? A między innymi dlatego, żeby zbyt wcześnie nie osiwieć! Bo będąc matką można czasami zwariować! Naprawdę! No, bo weźCzytaj dalej „Dlaczego trenuję? Szczerze – żeby nie mordować ;)”

Mój trening do triathlonu w środku pandemii i 3 miesiące po porodzie…

… w niczym nie przypomina treningu do triathlonu sensu stricte. Uprzedzam zatem – ten tekst nie będzie poradnikiem – w żadnym stopniu, mimo, że jako trenerka mogłabym poradzić to i owo. Jednak dziś nie w tym rzecz – dziś będzie tak od serducha, nieco z przymróżeniem oka, bo nie biorę jakoś bardzo „na poważnie” startówCzytaj dalej „Mój trening do triathlonu w środku pandemii i 3 miesiące po porodzie…”

13 powodów, dla których warto trenować kiedy zostaniesz matką!

Macierzyństwo… To bez dwóch zdań najpiękniejsza rzecz w życiu. Ale też, nie oszukujmy się – najtrudniejsza. I mimo, że wszędzie wokół słyszysz, że to najwspanialsze, najbardziej „święte”, co może się zdarzyć w życiu kobiety, że to najważniejsza rola, jaką mamy do spełnienia my – kobiety… to jednak… coś się w Tobie buntuje. Tak – toCzytaj dalej „13 powodów, dla których warto trenować kiedy zostaniesz matką!”

Karmienie piersią a treningi

Jeśli czytasz ten tekst to A – jesteś kobietą i B – niedawno urodziłaś dziecko 🙂 Gratulacje! Na pewno przynajmniej przez kilka tygodni (jeśli nie dłużej) Twoja aktywność fizyczna była ograniczona w zasadzie do minimum: spacer, lekka gimnastyka żeby zachować sprawność i dotlenić organizm… To wszystko. Po porodzie być może czujesz się ociężała (szczególnie jeśliCzytaj dalej „Karmienie piersią a treningi”

„Nigdy nie mów NIGDY” czyli moja przygoda z triathlonem i jej dalszy ciąg…

Trochę ponad trzy lata temu kiedy ktoś z moich znajomych wspominał o triathlonie mówiłam „ja i triathlon? Nigdy w życiu!!!”. Nigdy w życiu bo przecież nie jeżdzę rowerem (w ogóle – nie wspominając nawet o czymś takim jak rower szosowy 🙂 ), nie pływam (dobra – umiem, ale tylko „żabką” lub stylem grzbietowym, ale kraulCzytaj dalej „„Nigdy nie mów NIGDY” czyli moja przygoda z triathlonem i jej dalszy ciąg…”