13 powodów, dla których warto trenować kiedy zostaniesz matką!

Macierzyństwo… To bez dwóch zdań najpiękniejsza rzecz w życiu. Ale też, nie oszukujmy się – najtrudniejsza. I mimo, że wszędzie wokół słyszysz, że to najwspanialsze, najbardziej „święte”, co może się zdarzyć w życiu kobiety, że to najważniejsza rola, jaką mamy do spełnienia my – kobiety… to jednak… coś się w Tobie buntuje. Tak – to prawda, że nie ma drugiej rzeczy, którą można by porównać do macierzyństwa. Widzieć uśmiech swojego dziecka, patrzeć jak odkrywa świat swoimi małymi paluszkami, jak stawia pierwsze kroki, poznaje nowe smaki… Być odpowiedzialnym za kogoś w taki sposób, być wzorem i… całym światem. To jest wspaniałe doświadczenie. I ogromne wyzwanie. Trzeba mieć oczy wokół głowy i niewyczerpane zapasy cierpliwości. A jednak – czasami chciałbyś też zrobić coś dla siebie, zadbać o siebie, może lepiej wyglądać. Gdzie w tym całym macierzyństwie czas na TRENINGI? I po co w ogóle się jeszcze dodatkowo męczyć?

Może być tak, że nieraz usłyszysz te pytania – najczęściej niestety od swojej rodziny (której się przypadkiem poskarżysz, że jesteś bardzo zmęczona). W oczach innych (szczególnie tych osób, które same nie są aktywne) twoje treningi to czysta fanaberia, zbędny wysiłek, przemęczanie się, robienie czegoś bez sensu, przesada… NAPRAWDĘ – wszystkie te określenia słyszałam przez ostatnie 10 lat odkąd po raz pierwszy zostałam mamą. Pamiętam, że zawsze kiedy wspominałam po całym dniu ogarniania małego dziecka i domu, a potem tego wszystkiego i pracy, że JESTEM ZMĘCZONA słyszałam jedynie – TO PO CO JESZCZE BIEGASZ/ PO CO JESZCZE TRENUJESZ. Odpocznij!

Zawsze – odpocznij rezygnując z siebie. Nigdy – odpocznij od obowiązków (dziecko, praca, dom). Brzmi jak użalanie się? Może. Ale to takie prawdziwe. Jesteś zmęczona to zrezygnuj z treningu. Przecież nie masz siły…

Znacie to drogie kobiety? Celowo piszę ten tekst kierując go głównie do kobiet. Wiecie dlaczego? Bo nie zdarzyło mi się usłyszeć, żeby ktoś doradzał sportowemu tacie odpoczynek od treningów. Sportowy tata to zawsze wielki bohater. Sportowa mama to często „egoistka”, która ma fanaberie. Najcześciej szpilę wbijają najbliżsi – babcie, ciocie i inne osoby z poglądami rodem z XIX wieku. Fajnie, że kiedy obcy ludzie widzą mnie jak biegnę z wózkiem coraz cześciej komentują w miły sposób. „Podziwiam Panią” – mile łechce ego, które na codzień bywa schowane głęboko pod stertą domowych obowiązków. Ale wcale nie dlatego zachęcam Was do treningów! Nieważne co mówią ludzie! Ważne jak Ty się czujesz ze sobą. A jak czujesz się ze sobą dobrze to podoba Ci się świat i jesteś po prostu szczęśliwsza! Proste! I to jest główny powód, dla którego namawiam Cię do aktywności Droga Czytelniczko, Droga Mamo. Ale są też inne powody.

Jeśli nie masz z kim zostawić dziecka na czas treningu, ćwicz podczas spaceru z maluchem. Chcieć to móc!

Dlaczego warto trenować?

  1. Jesteś lepiej zorganizowana. Dajesz radę z „tym wszystkim” i jeszcze znajdujesz czas na treningi! Naprawdę to działa – jak już podejmiesz się trenowania to uczysz się lepszej organizacji czasu. Przydatna umiejętność.
  2. Lepiej wyglądasz. Być może nie masz od razu perfekcyjnego brzucha jak przed ciążą, ale możesz mieć silne wysportowane ciało, zarysowane mięśnie i świetną kondycję. To naprawdę budujące. Przyjemniej patrzy się w lustro.
  3. Jesteś zdrowsza. Tak, jeśli będziesz regularnie trenować to nie tylko będziesz lepiej wyglądać. Będziesz też zdrowsza. I nie będziesz mieć problemu z „tymi wszystkimi kilogramami po ciąży” – pamiętaj, że nadwaga rodzi powikłania i jest niezdrowa.
  4. Masz więcej energii (mimo, że Twoje życie wymaga więcej energii od Ciebie). To naprawdę działa. Sport działa jak pobudzająca kawa. Niby jesteś zmęczona, ale w pozytywny sposób i robisz się mniej ociężała.
  5. Jest duże prawdopodobieństwo, że nie jadasz wyłącznie fast foodów. Osoby aktywne fizycznie częściej zwracają uwagę na to, co ląduje na ich talerzu. Zdrowo!
  6. Masz mega – satysfakcję po każdym treningu („mam tyle na głowie a dałam radę!”). Regularna aktywność fizyczna znacząco podnosi samoocenę. Kobiety, które trenują są z reguły bardziej pewne siebie i przebojowe. Tak, to prawda. I to dobrze zrobi na samopoczucie 🙂
  7. Twoje dzieci mogą być z Ciebie dumne. Oczywiście, nie od razu, ale jak będą miały kilka lat naprawdę będą z Ciebie dumne! A to bardzo budujące być „super sportową mamą”.
  8. Wychowasz zdrowiej swoje dziecko. Wspaniale być dobrym wzorem dla swojego dziecka. Nie zachęcisz go do aktywności przełączając kanały w TV ani grając na komputerze. Łatwej zrobisz to świecąc przykładem.
  9. Uczysz swoje dziecko/dzieci o stawianiu sobie celów, dążeniu do nich, ciężkiej pracy, determinacji i dbaniu o zdrowie… w najlepszy możliwy sposób – dając im dobry przykład!
  10. Podczas aktywności uwalniają się endorfiny. Szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko i szczęśliwy tata.  
  11. Treningi pomagają oczyścić głowę ze złych emocji. Umówmy się – rodzicielstwo jest trudne i nieraz doprowadzi Cię na skraj Twoich emocji. Sport jest odskocznią od jednostajnych obowiązków.
  12. Masz więcej siły żeby nosić coraz cięższe dziecko. Jeśli powyciskasz trochę hantle, porobisz pompki, wzmocnisz się fizycznie będziesz mieć więcej siły do targania.. swojego szkraba. A także jego akcesoriów”. Wózki dziecięce też sporo ważą. Fajnie móc sobie samodzielnie poradzić z noszeniem.
  13. Masz lepszą odporność. Regularna aktywność fizyczna na świeżym powietrzu buduje odporność. Kiedy więc zaczną się infekcje przedszkolne Twojego Malucha jest szansa, że będziesz nieco mniej podatna na nie. Lub będziesz przechodzić je lżej.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: