Wielka Szczyrkowska

Kilka lat nie biegałam w górach. Najpierw fascynacja triathlonem i skupienie na zawodach TRI, później pandemia, ciąża i poród drugiej córki. To wszystko oddaliło mnie od gór i choć bywałam w nich to jednak „tylko” turystycznie, pochodzić. Długie biegi w ogóle odpuściłam. Aż do teraz. Na Wielką Szczyrkowską zapisałam się kilka miesięcy wcześniej trochę przypadkiem,Czytaj dalej „Wielka Szczyrkowska”