Ciąża to nie choroba, ale… „oszczędzaj się”, „nie pij kawy”, „nie ćwicz z ciężarami”, „nie biegaj” i nie rób całej listy innych rzeczy…

W kontrze do popularnego stwierdzenia, że „ciąża to nie choroba”, lista rzeczy, których nie powinno się rzekomo robić kiedy oczekuje się dzidziusia jest naprawdę zadziwiająco długa! I fakt, że mamy XXI wiek wcale nie oznacza, że nagle wszyscy stali się tacy postępowi. Nawet jeśli przyszła mama dysponuje odpowiednią wiedzą i wie, na przykład, na ileCzytaj dalej „Ciąża to nie choroba, ale… „oszczędzaj się”, „nie pij kawy”, „nie ćwicz z ciężarami”, „nie biegaj” i nie rób całej listy innych rzeczy…”

Trening w ciąży. Dlaczego TAK?

Wiele kobiet kiedy tylko dowiaduje się, że są w ciąży porzuca aktywność fizyczną. W dalszym ciagu pokutuje bowiem przekonanie, że w stanie „odmiennym” lepiej odpoczywać / nie przemęczać się / oszczędzać się / dużo leżeć itd. itp. Słyszymy to od naszych mam, babć, koleżanek a także, niestety, bardzo często od lekarzy, którzy być może dlaCzytaj dalej „Trening w ciąży. Dlaczego TAK?”

Bieganie w ciąży – trymestr po trymestrze

Stało się. Zobaczyłaś dwie kreski na teście ciążowym I już wiesz – jesteś w ciąży! Cieszysz się, ale jednocześnie jesteś przerażona. Co dalej? Jak teraz będzie? Z moim życiem, pracą? Co będzie z moim BIEGANIEM? Ktoś, kto nigdy nie biegał nie zrozumie. Ale jeśli bieganie stanowi istotny element Twojego życia, jeśli dojście do szczytu formy jestCzytaj dalej „Bieganie w ciąży – trymestr po trymestrze”

Kto ma odwagę wyprzedzić kobietę w kiecce? Relacja z Triathlon Stryków 2019 :)

Triathlon Stryków 2019 – 1/4 Ironmana na koniec sezonu. To był mój drugi start w triathlonie w podłódzkim Strykowie. W zasadzie obowiązkowy punkt programu biorąc pod uwagę fakt odległość od mojego miejsca zamieszkania. W kierunku Strykowa jeździmy rowerami na treningi… To znaczy jeżdżą… Ci co jeżdżą i mają czas jeździć… Ale od początku! Wybrałam dystans 1/4 Ironmana ponieważ poCzytaj dalej „Kto ma odwagę wyprzedzić kobietę w kiecce? Relacja z Triathlon Stryków 2019 :)”

Triathlon Sieraków 2019

Miałam nie startować ponieważ jeszcze 4 dni przed tymi zawodami nie byłam w stanie bezboleśnie biegać. Upadek z roweru w Czempinie na duathlonie zatrzymał mnie jednak tylko na trochę. Uparcie robiłam swoje i każdego dnia coś ćwiczyłam. Stłuczona kość ogonowa bolała jak cholera – to prawda. Ale… ponieważ wyznaję zasadę, że jeśli ruch nie pogarszaCzytaj dalej „Triathlon Sieraków 2019”

ChampionMan Duathlon 2019 czyli… moja historia bliskiego (i bolesnego) spotkania z asfaltem…

Chwila nieuwagi. Moment zmęczenia, które zaburza jasność myślenia. Straciłam panowanie nad kierownicą, rower odskoczył, zahaczyłam o niego kolanem i… poleciałam. Odwróciło mnie tyłem i jak w zwolnionym kadrze filmu miałam pełną świadomość, że lecę i już nic nie mogę zrobić…

GDYNIA Półmaraton 2019 – w pogoni za satysfakcją

Biegam już 19 rok i mam na swoim koncie kilkanaście startów w pólmaratonach i drugie tyle albo i więcej w dłuższych dystansach. Przez te wszystkie lata nauczyłam się jednego – nie chodzi o konkretny czas jaki uzyska się na mecie. Nie chodzi o to czy udało się pobiec szybciej niż koleżanka. Nie chodzi o to,Czytaj dalej „GDYNIA Półmaraton 2019 – w pogoni za satysfakcją”

Z dziennika początkującej triathlonistki…

Triathlon to połączenie trzech wymagających dyscyplin w jedne zawody – najpierw płyniesz (w jeziorze, morzu lub innej (zwykle mało komfortowej) wodzie otwartej). Poźniej wsiadasz na rower szosowy i kręcisz ile sił w nogach. Potem zsiadasz z roweru i biegniesz (i nawet jeśli bieganie zawsze było dla Ciebie sprawą raczej prostą tutaj już takie nie jest,Czytaj dalej „Z dziennika początkującej triathlonistki…”

40. Maraton Warszawski – po raz 10-y 42km 195m na asfalcie

Przebiegłam już w życiu sporo maratonów – tych na asfalcie i tych górskich. Niedawno doliczyłam się w mojej kolekcji 82 pamiątkowych numerów startowych, co znaczy, że przynajmniej tyle razy brałam udział w różnych imprezach biegowych. Nigdy wcześniej nie brałam jednak udziału w Maratonie Warszawskim. Decyzja o starcie zapadła wcześnie – 40, jubileuszowa edycja tego maratonuCzytaj dalej „40. Maraton Warszawski – po raz 10-y 42km 195m na asfalcie”

Ultrajanosik – Spiska Pętla – 55km

W zeszłym roku brałam udział w biegu Ultraroztocze – na 115 kilometrów. Dobrze to wspominam, choć wiadomo – lekko nie było. Było jednak bardzo „klimatycznie”. Ultrajanosik jest organizowany przez tą samą ekipę więc zapisując się na ten big spodziewałam się, że co jak co, ale atmosfery raczej nie zabraknie… Miałam rację 🙂  Startować czy nie? JeśliCzytaj dalej „Ultrajanosik – Spiska Pętla – 55km”