Enea IRONMAN 70.3 Gdynia 2018 czyli ½ Ironmana po raz pierwszy!

IRONMAN – już samo to słowo budzi emocje i sprawia, że ciarki pojawiają się na ciele sportowca-amatora. I nie ma znaczenia, że mówimy o ½ Ironmana. IRONMAN to jest COŚ co przyciąga, inspiruje i sprawia, że serce łapie inny rytm… Istotnie, zawody sygnowane IRONMAN’em mają odpowiednią oprawę i jeden międzynarodowy kodeks, który sprawia, że sąCzytaj dalej „Enea IRONMAN 70.3 Gdynia 2018 czyli ½ Ironmana po raz pierwszy!”

Walczyłam o życie – musiałam wygrać… czyli mój debiut w ¼ Ironmana. 3 Triathlon Jeziorsko

Dwa razy poryczałam się ze stresu, chciałam zawrócić, wycofać się, dać sobie spokój. Ale pokonałam strach, przezwyciężyłam panikę, a potem dałam z siebie wszystko i jeszcze więcej. Warto było! Do soboty miałam na swoim koncie jeden triathlon z zeszłego roku – była to 1/8 Ironmana, którą spontanicznie zrobiłam w Stężycy bez przygotowania i na rowerze górskim;Czytaj dalej „Walczyłam o życie – musiałam wygrać… czyli mój debiut w ¼ Ironmana. 3 Triathlon Jeziorsko”

Jak zacząć jeździć na rowerze szosowym?

Półtora miesiąca temu kupiłam sobie rower szosowy. Mój pierwszy rower z prawdziwego zdarzenia i choć nie wydałam na niego kilku pensji to jak na moje potrzeby początkującej triathlonistki – w zupełności wystarczy (przynajmniej na dłuższą chwilę :)) Ponieważ nigdy wcześniej nawet nie siedziałam na tego typu rowerze, już w sklepie zastanawiałam się jak to właściwieCzytaj dalej „Jak zacząć jeździć na rowerze szosowym?”

Poznań Półmaraton – 21 kilometrów i 97 metrów „umierania”

To był mój 20 półmaraton w biegowej „karierze”. W Poznaniu przebiegłam swoje dwa pierwsze maratony. Pierwszy w 2006 roku a drugi trzy lata później. Przy pierwszym emocje sięgały oczywiście zenitu. To był taki punkt zwrotny w życiu – udowodnienie sobie, że mogę, dam radę, że jestem silna i nic ale to nic nie może mnie złamać. BieganieCzytaj dalej „Poznań Półmaraton – 21 kilometrów i 97 metrów „umierania””

Ultramaraton Bieszczadzki czyli błoto, błoto i jeszcze więcej błota.

Na jednym z pierwszych kilometrów trasy zatrzymałam się i powiedziałam „nie chcę tu być”. Kilkadziesiąt kilometrów dalej z szerokim szczerym uśmiechem na twarzy mówiłam: „Łaaaa, jak tu przepięknie”…  Takie są biegi górskie. A im dłuższa trasa tym więcej może się wydarzyć po drodze – również w głowie. Myślę, że to taka kwintesencja ultramaratonu czy raczej maratonuCzytaj dalej „Ultramaraton Bieszczadzki czyli błoto, błoto i jeszcze więcej błota.”

9 godzin i 13 minut w biegu (czyli Bieg 7 Dolin na 64 kilometry)

Kiedy 3 lata temu walczyłam do upadłego na trasie drugiego z najdłuższych dystansów na Festiwalu Biegowym z Krynicy nie zastanawiałam się nad tym czy biegnę szybko czy wolno. Całkiem dobrze przygotowana walczyłam o 3 miejsce wśród kobiet i… przegrałam o pamiętne 6 sekund. Bieg na 64 kilometry. Tak, naprawdę dobrze to pamiętam, bo połączenie rozczarowaniaCzytaj dalej „9 godzin i 13 minut w biegu (czyli Bieg 7 Dolin na 64 kilometry)”

Jak zrobić triathlon nie umiejąc pływać i bez roweru? …czyli moje pierwsze TRI na dystansie 1/8 Ironmana (GARMIN IRON TRIATHLON Stężyca 2017)

Triathlon to 3 dyscypliny połączone w jeden wyścig – pływanie, rower i bieg. Dystanse są różne. Ostatnio miałam okazję kibicować znajomym podczas jednych zawodów z serii Garmin Iron Triathlon. Pojechaliśmy do Ślesina całą roześmianą ekipą. Kiedy oni startowali ja w międzyczasie zrobiłam sobie trening biegowy i kibicowalam zawzięcie, bo mnie wciągnęła atmosfera. To porywa. TakCzytaj dalej „Jak zrobić triathlon nie umiejąc pływać i bez roweru? …czyli moje pierwsze TRI na dystansie 1/8 Ironmana (GARMIN IRON TRIATHLON Stężyca 2017)”

Jak przebiec 120 kilometrów? Ultraroztocze 2017.

Ultraroztocze. Nowy bieg w kalendarzu zlokalizowany na malowniczym (tak słyszałam) Roztoczu. Kiedy się o nim dowiedziałam od razu pomyślałam, że może fajnie by było zwiedzić te okolice w biegu. Do wyboru było kilka dystansów – 30, 60, 80, 115 i 140 kilometrów. Nie myśląc zbyt długo zapisałam się na 115. Dlaczego? Bo jeszcze nigdy tyleCzytaj dalej „Jak przebiec 120 kilometrów? Ultraroztocze 2017.”

8-y raz 21 kilometrów 097m czyli Półmaraton w Pabianicach okiem doświadczonej biegaczki ;)

Zanim usiadłam żeby napisać kilka słów o tegorocznym półmaratonie w Pabianicach podliczyłam, że to już 18y start na tym dystansie w moim biegowym dorobku. Najpierw pomyślałam „wow” – już 18 półmaratonów za mną? A potem dotarło do mnie, że tak naprawdę to jest nic. Kompletnie NIC, bo znam ludzi, którzy przebiegli 100 maratonów… Zatem fakt,Czytaj dalej „8-y raz 21 kilometrów 097m czyli Półmaraton w Pabianicach okiem doświadczonej biegaczki ;)”

ONICO Gdynia Półmaraton, 2017

Ten półmaraton zapoczątkował nową epokę w moim życiu osobistym. Dlatego ma dla mnie szczególne znaczenie… Ale nie o tym. Tu będzie o biegu. Wyłącznie o biegu… Jeszcze nigdy nie biegałam w Trójmieście, a ponieważ bardziej niż powtarzać te same trasy lubię poznawać nowe, zdecydowałam, że tą wiosnę przywitam właśnie w Gdyni. Wybór okazał się trafionyCzytaj dalej „ONICO Gdynia Półmaraton, 2017”