Wiosna! – czas na NA DOBRE zmienić nawyki!

Dawno mnie tu nie było… tych, którzy regularnie mnie obserwują – przepraszam a pozostałych – witam na mojej stronie 🙂 Ruszamy (z powrotem) – jeśli mieliście przerwę w treningach (tak jak ja w pisaniu) lub – od początku – jeśli dopiero się zbieracie z ruszeniem 4 liter z kanapy i nie do końca jeszcze wiecie jak się do tego zabrać…

Internet pełen jest rad doskonałych. Co roku o tej porze można znaleźć conajmniej kilkanaście „rewelacyjnych” lub wręcz „przełomowych” diet odchudzających (z których niestety większość zupełnie nie ma nic wspólnego z długoplanowym dbaniem o zdrowie) a w klubach fitness nowe fantastyczne trendy treningowe, które (w większości przypadków) przestają być fantastyczne mniej więcej w kolejnym sezonie… Tak, świat fit rządzi się modą jak i wszystko inne. Zamiast jednak ślepo podążać za modą proponuję… przyjrzeć się sobie i swoim potrzebom! Nic bowiem nie zadziała lepiej DŁUGOTERMINOWO niż robienie rzeczy, które służą Tobie – twojemu ciału, Twojemu stylowi życia, zainteresowaniom, możliwościom itd, itp.

Proponuję po pierwsze zagłębić się w swoje konkretne potrzeby. Zadać sobie pytania – czy podoba mi się status quo mojego życia? Czy jestem zadowolony ze swojego zdrowia, poziomu kondycji fizycznej i psychicznej? Ze swojej pracy i związku? Co takiego chciałbym / chciałabym właściwie zmienić? Najlepiej odpowiedzieć sobie na te pytania na piśmie, bo to co napisane widać czarno na białym i ma to większą moc. Plus można do tego wracać.

  • Potrzebuję schudnąć? Ile i dlaczego?
  • Chcę się lepiej odżywiać. Dlaczego?
  • Potrzebuję zadbać o wypoczynek?
  • Potrzebuję zmniejszyć poziom stresu?
  • Chcę po prostu zacząć się ruszać – jaki mam cel?
  • Potrzebuję wyjścia z toksycznych relacji?

Wiedząc CO tak naprawdę potrzebujesz zmienić w swoim życiu możesz przejść do kolejnego kroku i… zadać sobie pytanie JAK. Ja proponuję metodę małych kroków – budowania nawyków, które Ci służą w miejsce tych, które Cię niszczą. I dotyczy to wszystkiego tak naprawdę. Aby to zrobić trzeba uczciwie przyjrzeć się swoim aktualnym nawykom. Również najlepiej je wypisać. A zaraz obok napisać jak mogę ten nawyk zastąpić innym. Podam kilka przykładów:

  • wieczorami siadam przed telewizorem z paczką chipsów –> wieczorami chrupię marchewkę siedząc przed TV lub… wieczorami np w pon, sr i pt przez 15 minut ćwiczę jogę a potem chrupię marchewkę oglądając ulubiony serial.
  • w soboty zawsze jeżdżę na zakupy i zajmuje mi to pół dnia —> w soboty zawsze wychodzę na godzinny szybki spacer (zakupy robię przez internet i oszczędzam pół dnia:))
  • po powrocie z pracy zawsze rzucam się na jedzenie i zwykle zjadam „za dwóch” taki jestem głodny —> zawsze zabieram sobie lunch do pracy a po powrocie jem kolację i wychodzę na krótki spacer

Jak widzisz to są tak naprawdę rozwiązania na „kryzysowe” sytuacje, które często wymykają nam się spod kontroli w chwilach kiedy jest nam ciężko, jesteśmy zmęczeni i po prostu najłatwiej jest zrobić coś „nawykowo”. Nasz mózg przyzwyczaja się do działań, które powtarzamy i uznaje je za bezpieczne. Dlatego zmiana nawyków wymaga czasu i dobrze jeśli jest przeprowadzana po kolei (nie zmienimy wszystkich nawyków na raz bo to zbyt dużo dla naszej głowy). Możesz np. umówić się ze sobą, że zmieniasz 1 zły nawyk raz na 2 tygodnie. dzięki temu każdego dnia przez 2 tygodnie masz szansę skupić się na nowym, dobrym dla Ciebie nawyku – nauczyć się go i sprawdzić czy dla Ciebie pracuje. Po dwóch tygodniach możesz skupić się na kolejnym aspekcie swojego codziennego życia. Dzięki temu stopniowemu przestawianiu się zmiany będą mniej bolesne, łatwiejsze i dasz sobie czas na przystosowanie się.

Zapisuj swoje postępy, bo nic nie motywuje bardziej niż świadomość, że dotrzymujesz danego sobie słowa i z dnia na dzień stajesz się osobą, którą chcesz być!

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z Kate trenuje

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej